Z noty do dekretu Biskupa Tarnowskiego
...w każdej Mszy Świętej lub w innych celebracjach może uczestniczyć maksymalnie do 5 osób (tylko zamawiający intencje), nie licząc osób sprawujących posługę... raz jeszcze gorąco proszę wszystkich wiernych o pozostanie w domach i łączenie się na sposób duchowy z Chrystusem obecnym w Najświętszym Sakramencie w naszych kościołach”. Tych, którzy pragną skorzystać z posługi sakramentalnej, proszę o telefoniczny kontakt z duszpasterzami.


Przypominamy, że zawsze ilekroć istnieje poważna racja i nie ma sposobności wyspowiadania się, wtedy dla uzyskania stanu łaski uświęcającej wierny „jest obowiązany wzbudzić akt żalu doskonałego, który zawiera w sobie zamiar wyspowiadania się jak najszybciej” (KPK kan. 916).


    Ministerstwo Kolei powierzyło budowę kaplicy szkolnej krakowskiemu oddziałowi. Jego dyrektor posiadał zmysł artystyczny i pragnął ozdobić Kolonie pięknej budowla. Niestety, nie miał wyobrażenia o potrzebach funkcjonalnych kościoła. Ks. St. Załęski, superior jezuickiego domu w Nowym Sączu, stanowczo radził wybudować znacznie większa szkołę i kościół na co najmniej półtora tysiąca ludzi. Jednakże jego opinii nie wzięto pod uwagę. Budowy kościółka, wg projektu krakowskiego architekta Talowskiego, prowadził inżynier kolejowy Schleicher.

    Ponieważ fundusze rządowe były ograniczone, wzniesiono piękna budowlę, ale kosztem ograniczenia jej rozmiarów. W 1899 r. ks. infułat Alojzy Góralik, proboszcz nowosądecki, dokonał poświęcenia kościółka pw. św. Elżbiety i odprawił w nim pierwszą mszę św.

    Kaplica była na zewnątrz prawdziwa perełka architektury. Strzelista wieża zakończona oryginalna latarnia spoczywała na czworobocznej, smukłej piramidzie. Kamienny krucyfiks, autorstwa rzeźbiarza krakowskiego St. Wójcika, zdobił frontowa ścianę wieży. Misternej roboty kamienna rozeta poniżej krzyża podkreślała romańsko-gotycki styl budowli.

    Piękna na zewnątrz kaplica była brzydka w środku. Gołe, pozbawione ozdób ściany pokrywała żółta farba. Posadzka ze sztaingutu położona była w czarno-białą szachownicę. Jedyną ozdobą kościółka był ołtarz ujęty w piękne gotyckie ramy wykonane w drewnie. Jego nadbudowę tworzył obraz św. Elżbiety rozdającej jałmużnę. Poza tym wewnątrz kaplica była pusta. Nie było w niej nic. Nawet zakrystia nie została zaopatrzona w naczynia i szaty liturgiczne.

    Już pierwsze nabożeństwo odprawione w dniu poświęcenia pokazało, że kaplica jest stanowczo za mała. Trzysta osób obecnych na uroczystości praktycznie ja wypełniło. A przecież samych dzieci było w Kolonii około tysiąca. Stało się jasne, że kaplicę szkolną należy rozbudować. Podjął się tego dzieła o. Tomaka. późniejszy misjonarz wśród Murzynów w Rodezji. Taktem i wrodzonym sprytem umiał sobie zjednać kolejarzy, którzy chętnie dawali ofiary i bezinteresownie pracowali.

    Kronikarz parafialny wyróżnił i wymienił z nazwiska najofiarniejszych pracowników: pana Pawlikowskiego z ul. Grodzkiej, pana Kmiecia z ul. Reja oraz pp. Glenia i Nawrockiego, którzy bezpłatnie wykonali prace stolarskie. Pan Zając, mieszkający przy ul. Spiskiej, namawiał dwóch mężczyzn, żeby pomogli przy kościele. Tamci zaczęli się śmiać i kpić z głupich pracujących. Niezadługo obydwu sparaliżowało i życie skończyli. Wszyscy to uznali za palec Boży.

Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa
ul. Zygmuntowska 48, 33-300 Nowy Sącz
Tel.+48 797 907 667 lub +48 797 907 670
NIP 734-111-00-87
e-mail:
Numer konta bankowego Parafii 78 88110006 0000 0000 4952 0001

Festyn 2019

imageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimage

Nowi ministranci 2019

imageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimage

I Komunia 2019

imageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimage

Maksymy św. Ignacego


Na dzień: 29 Marca

Cytat: „Kto się bardzo obawia ludzi, ten nigdy nic wielkiego dla Boga nie podejmie.”
Komentarz: Kto się na ludzi ogląda, ten łatwo o Bogu zapomina; ów bałwan, co powiedzą ludzie? jakże wielu odwodzi od składania serdecznej czci prawdziwemu Bogu! Jeślibym się podobał ludziom, nie byłbym Chrystusa sługą 1. Gdy sobie raz owa nieszczęśliwa obawa drogę do błędu utoruje; wtedy nie ma nic, czegoby nie doradziła. O przewrotny na ludzi względzie; jakże nas ze wstydu wyzuwasz, jak nam bezczelnymi i występnymi być każesz! Czemu się lękasz ludzi? Bezsilnymi oni są, nic sobie ani tobie pomódz nie mogą, w niczem zaszkodzić, bez woli Boga. Tego się lękaj, który po śmierci, może duszę i ciało do piekła zatracić2. W sprawie Boga nic się obawiać nie należy: ale jak igła magnesowa, czy się uśmiecha Zefir, czy się sroży Boreasz, zawsze ku biegunowi się zwraca; tak i ty bądź nieporuszony, gdy idzie o Boga, o jego wolę; ani się w prawo nie przechylaj, ani w lewo.


Cytaty i  komentarze pochodzą z książki "Maksymy św. Ignacego", o. Gabriel Hevenesi SJ (1656-1715)  z roku 1886. Tłumaczenie ks. Antoni Chmielowski.
Książka zawiera wypis z duchowych nauk założyciela jezuitów na każdy dzień roku.
Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com
.