Druga Parafia w Nowym Sączu

    W 1933 r. ordynariusz tarnowski ks. bp Franciszek Lisowski postanowił utworzyć w Nowym Sączu druga parafię. Jedyna w mieście, pw. św. Małgorzaty, liczyła 30 tyś. wiernych, co ogromnie utrudniało pracę duszpasterską. Ponieważ w środowisku sądeckich kolejarzy jezuici już od ponad 30 lat spełniali posługi duchowe, biskup zwrócił się do nich z propozycja objęcia w wieczysty zarząd nowej parafii.

O. Włodzimierz Leduchowski SJ    Generał zakonu O. Włodzimierz Ledóchowski, uwzględniając specyficzne warunki, zezwolił na przyjęcie placówki, mimo że było to niezgodne z duchem jezuickiego prawa zakonnego. Rozpoczęto starania, aby przekazać parafii kościół i plebanię, które były własnością państwa. Ks. biskup zwrócił się z tym problemem do Ministerstwa Komunikacji. Dekret darowizny musiał być podpisany przez prezydenta Rzeczypospolitej, ale wartość kościoła i plebani przekraczała wartość darowizny, jaką mógł podpisać prezydent. Ministerstwo złożyło, więc propozycję zamiany parceli przy ul. Zygmuntowskiej wraz z kościołem i plebanią na działkę w Zawadzie, będącą własnością parafii nowosądeckiej. Rząd planował wybudować tam lotnisko. Chociaż już wszyscy byli przygotowani na sfinalizowanie sprawy nowej parafii, nastąpiła niespodziewana zwłoka.

    Zamiana pola w Zawadzie na kościół i plebanię wymagała zatwierdzenia sejmowego. Zanim to nastąpiło, lotnictwo zrezygnowało z budowy lotniska w Zawadzie. Otwarło je nad Dunajcem w Krowie. Po tylu staraniach sprawa kościoła wróciła do punktu wyjścia. Był własnością kolei, oddany w używanie jezuitom, z prawem zerwania umowy przez którąkolwiek ze stron po jednorocznym wypowiedzeniu (jak stanowiła umowa z 23.IV.1928 r.). Względy duszpasterskie sprawiły, że ks. bp Lisowski odstąpił od zasady, iż parafię można tworzyć tylko przy świątyni będącej własnością Kościoła. 21 listopada 1937 r. utworzył parafię pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa i przekazał jaw wieczysty zarząd jezuitom.

Pierwszy proboszcz

o. Jan Bury SJ    Pierwszym proboszczem parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa został ojciec Józef Bury. Wraz ze swoim wikariuszem ojcem Kamińskim rozpoczął szerzenie nabożeństwa do Serca Pana Jezusa. Rozwinął na szeroką skalę działalność Apostolstwa Modlitwy. Gorliwie zajmował się sodalicją pań i panów. Organizował pielgrzymki do Sanktuarium Matki Bożej Kochawińskiej, gdzie wcześniej był proboszczem. Aby rozbudzić życie chrześcijańskie w nowopowstałej parafii, ks. proboszcz zorganizował we wrześniu 1938 roku dwutygodniowe misje, które prowadził O. Szymon Jarosz.

    O. Józef Bury był nie tylko gorliwym duszpasterzem, ale również zapobiegliwym gospodarzem. Starał się o wyposażenie zakrystii i kościoła. Sprawił wiele bielizny kościelnej, ornaty, kapturki dla ministrantów. Bieliznę ołtarzową haftowały bezpłatnie siostry służebniczki starowiejskie, gdyż ojciec Józef był dawniej proboszczem starowiejskim. Pieniądze zebrane w czasie pierwszej kolędy przeznaczył na obraz Serca Pana Jezusa. Pierwszy proboszcz parafii NSPJ nie miał łatwego zadania.

    Jego parafia obejmowała teren, który był żywym ogniskiem socjalistów. W czasie pierwszej kolędy obszedł całą parafię. Jak podaje kronika parafialna "w wielu domach zamknięto przed nim drzwi, a z wielu też go wyproszono". Witano go słowami: "Kto tu księdza prosił, po co tu ksiądz przyszedł". Takie miał początki. Dopiero bezpośrednie zetknięcie z bolszewizmem w czasie wojny wielu wyleczyło z socjalizmu i przyprowadziło do Kościoła.

Moskale w Nowym Sączu

    Jesienią 1914 r. do Nowego Sącza zbliżały się wojska radzieckie. Wraz z nadchodzącą armią szła złowroga fama o tym, że Moskale kaleczą, mordują, kradną co się da zabrać i palą to, czego zabrać nie mogą. Miasto ogarnęła groza. Ludzie w popłochu opuszczali mieszkania i dołączali do fali uciekinierów, gnanych strachem przed nadchodzącym frontem. Kto mógł, ratował mienie i życie ucieczką. Kto nie mógł opuścić miasta, czekał drżący na ów straszliwy dzień sądu ostatecznego, gdy Sowieci wejdą do Nowego Sącza.

    W okresie największego nasilenia niepewności i strachu Ks. Hrubant zaproponował na ambonie, by oddać się w opiekę Najświętszego Serca Pana Jezusa. Parafianie uroczyście złożyli ślub, że jeżeli Serce Boże uchroni miasto od zguby, to mieszkańcy Kolonii w dowód wdzięczności postawią przy kościółku figurę Serca Pana Jezusa. Rosjanie zajęli miasto wczesnym rankiem 19 listopada, a opuścili je 12 grudnia tegoż roku. Nie kradli, nie kaleczyli, nie mordowali. Ich pobyt nie spowodował w Nowym Sączu żadnych strat.


Figura Pana Jezusa na placu kościelnym



    Ślubujący wywiązali się ze swojej obietnicy. Figurę Jezusa idącego z krzyżem na ramieniu wykonał artysta kamieniarz Piątkiewicz z Sanoka. Uformował ją z kamienia hydraulicznego. Ustawiono ją między kościółkiem a ulicą Batorego, frontem do kościoła, na wzgórku z dzikiego, nie ciosanego kamienia. Poświęcił ją uroczyście Ks. Hrubant 24 października 1916 roku.

 

Bethania

Bethania

Odwiedza nas 116 gości oraz 0 użytkowników.

Poradnia Rodzinna
12 KROKÓW KU PEŁNI ŻYCIA

 

Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa
ul. Zygmuntowska 48, 33-300 Nowy Sącz
Tel.+48 797 907 667 lub +48 797 907 670
NIP 734-111-00-87
e-mail:
Numer konta bankowego Parafii 78 88110006 0000 0000 4952 0001

Festyn 2019

imageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimage

Nowi ministranci 2019

imageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimage

I Komunia 2019

imageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimage

Maksymy św. Ignacego


Na dzień: 12 Listopada

Cytat: „Jest to własność Boga i każdego dobrego Anioła wlewać w duszę prawdziwą radość duchową.”
Komentarz: W mętnej wodzie lubi szatan ryby łowić; myśl zaciemnia, wolę ubezwładnia, do melancholii przywodzi człowieka, aby tak udręczonego skłonił do gonienia za temi uciechami, które się Bogu nie podobają i ducha gaszą. Umysł zmącony nie jest zdatny do wypełnienia swojego obowiązku i nikt się tak nie błąka, jak ten, który zostaje w ciemności. Gdy smutek twój umysł nawiedzi, nie czyń żadnego postanowienia, czekaj pogody, abyś rzecz lepiej rozróżnił. Pokój ducha i pokój myśli jest wskazówką, że łaska Boża w nas przebywa, jest pewnym przedsmakiem nieba; jak nawzajem zamieszanie, niespokojność jest cechą przewrotnego ducha, pewnem uobecnieniem piekła. Niewolnicy szatana mają czego się smucić, dla synów Bożych przyczyny do tego smutku nie ma. Powiedzcie sprawiedliwemu, że dobrze 1. Źródłem radości i smutku jest jedno i toż samo sumienie własne: radości — dobre, smutku — złe.


Cytaty i  komentarze pochodzą z książki "Maksymy św. Ignacego", o. Gabriel Hevenesi SJ (1656-1715)  z roku 1886. Tłumaczenie ks. Antoni Chmielowski.
Książka zawiera wypis z duchowych nauk założyciela jezuitów na każdy dzień roku.
Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com
.