Jamna znajduje się wśród lesistych wzgórz położonych między Wisłoką a Dunajcem, poprzecinanych gęstymi parowami i wąwozami. Tereny te stwarzały dogodne warunki do działań partyzanckich w okresie II wojny światowej. W tych to właśnie rejonach działał od lipca do listopada 1944 roku 1 batalion partyzancki "Barbara"16 pp. Armii Krajowej pod dowództwem kpt. Eugeniusza Borowskiego - "Leliwy". Niemcy wielokrotnie próbowali ich zniszczyć, ale bez powodzenia. 25 września 1944 roku, tuż przed świtem, oddziały 14 dywizji SS-Galicja otoczyły obozowisko partyzanckie w Jamnej. Mimo znacznej dysproporcji sił, partyzanci wyszli z okrążenia, odnosząc zdecydowane zwycięstwo i zachowując nadal siły oraz wole walki z niemieckim okupantem. W czasie tych walk hitlerowcy za pomoc partyzantom spacyfikowali Jamną. Wieś płonęła przez całą noc z 25 na 26 września. Zginęło 57 osób.
Przeżycia mieszkańców Jamnej z tamtych okrutnych dni zebrał i opublikował Maciej Kozłowski, w 30 rocznicę bitwy. Oto krótki i jakże dramatyczny fragment:

      "W piwnicy u Potoka ze dwudziestu ludzi siedziało. Więc jak przyszli i zobaczyli, to zaraz zaczęli krzyczeć: "Wychodzić. Wychodzić". Pierwsza wyszła Potokowa z rocznym synkiem na ręku. położyli ją zaraz na progu, serią z automatu. tak samo Marię Stanuch, która też wyszła z małym dzieckiem. Dwaj chłopcy od Potoka myśleli, że uda im się przeskoczyć do lasu; nie przebiegli nawet dziesięciu metrów. Ale Niemcy bali się wejść na dół do piwnicy. Jak zobaczyli, że nikt więcej nie wychodzi, to podpalili chlewiki, co stały dookoła. Na dole zrobił się żar nie do wytrzymania, dym gryzł w oczy, jednak stary Potok nie pozwolił nikomu więcej wyjść. Leżeli na podłodze odmawiając litanię. Kiedy i chałupa stanęła w ogniu, Niemcy w końcu odeszli. Wtedy stary kazał wychodzić po jednemu, skakać przez płomienie i biec na dół lasu poparzeni, na wpół uduszeni, dotarli do zbawczych zarośli. Byli uratowani. Tymczasem Niemcy szaleli już w całej wsi. Mszcząc się za przegraną bitwę podpalali dom za domem. Gdy ktoś nie chciał wyjść, płonął żywcem, tak jak stara Brończykowa."

      Jamna jest także znana z duszpasterskiej działalności charyzmatycznego duszpasterza młodzieży, dominikanina śp. o. Jana Góry. Twórcy zarówno Lednicy, Hermanic, ale też Jamny. Tak opisał we wspomnieniach dzień 16 czerwca 1999 r., dzień kanonizacji św. Kingi w Starym Sączu: „Buczenie się wzmaga. Doliną, w promieniach słońca nadciąga papieski helikopter. Ten sam co przed godziną. Numer boczny 627 i biało-czerwona szachownica. Idzie nisko. Całkiem nisko. Przeleciał. Zatacza koło nad Jastrzębią i wraca nad dom i wzgórze, i znowu zawraca, ale od drugiej strony, i jeszcze jedno okrążenie. Coś ścisnęło mnie za gardło. Coś wstrzymuje ruchy. Stoję na kamieniu z wyciągniętymi ramionami i zalewają mnie łzy”(…)
     Te papieskie odwiedziny zapomnianej, spacyfikowanej przez Niemców wioski, która zaczyna swoje życie na nowo, dzięki nadziei przyniesionej tutaj przez duszpasterstwo akademickie wraz ze swoim ośrodkiem - szkołą wiary. Ojciec Święty przybył, aby pobłogosławić tę wioskę, ośrodek oraz budujący się kościół pod wezwaniem Matki Bożej Niezawodnej Nadziei, do którego 25 listopada 1998 roku podarował kamień węgielny, a wcześniej, 3 czerwca 1998 roku na placu świętego Piotra w Rzymie ukoronował wizerunek Matki Bożej Jamneńskiej (…)

     Spotkanie kolejarzy ubogacone uroczystą Mszą świętą, majówką, a także spotkaniem z o. Andrzej Chlewickim, który sprawuje w Jamnie funkcję kustosza Sanktuarium, niewątpliwe wywarło na każdym ogromne wrażenie. Szczególne wrażenie w jamneńskim Sanktuarium sprawia piękny Obraz M.B. Niezawodnej Nadziei, ale także zdobyty jeszcze za życia Jana Pawła II przez o. Górę, odlew Jego dłoni, która tyle razy błogosławiła Polsce i Polakom. Było to niezwykłe przeżycie, w którym tragiczne wydarzenia z przeszłości, połączone z przypomnieniem postaci św. Jana Pawła II, ale także o. Jana Góry na długo pozostanie w pamięci. Z tych też powodów warto także zachować w pamięci „Jamneńską pieśń wieczorną”:


O Maryjo piękna Pani
i Królowo całej ziemi,
proszą słudzy Ci oddani
prowadź nas Twymi ścieżkami.

Panno święta, Matko miła
Tyś szatana zwyciężyła
Tobie Pani my poddani
uwielbienie niesiem w dani.

Tyś Maryjo pewna droga
bo prowadzisz nas do Boga
prowadź Matko nas na ziemi
broń przed pokusami złemi.

Matko stawiaj się za nami
by nie zmogła nas pokusa
Twymi chcemy iść drogami
przez Cię dojdziem do Jezusa.

Tyś jest Matką, więc Ci składam
ciało, zmysły i czym władam
przyjmij serce w podarunku,
a mnie pociesz w mym frasunku.

A gdy koniec życia mego
przyjdzie z ręki Najwyższego
daj mi pomoc w tym momencie
abym mógł umierać święcie.

O Jamneńska kwietna Pani
spojrzyj na nas tu zebranych
weź w opiekę naszą wioskę
oddal od nas wszelką troskę.

 

Adam Śledź                    
Rzecznik Koła KSKP w Nowym Sączu 

 

Odlew dłoni św. Jana Pawła II   


    Sanktuarium w Jamnie

    Symbole tragicznej przeszłości

Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa
ul. Zygmuntowska 48, 33-300 Nowy Sącz
Tel.+48 797 907 667 lub +48 797 907 670
NIP 734-111-00-87
e-mail:
Numer konta bankowego Parafii 78 88110006 0000 0000 4952 0001

Festyn 2019

imageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimage

Nowi ministranci 2019

imageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimage

I Komunia 2019

imageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimage

Maksymy św. Ignacego


Na dzień: 24 Lutego

Cytat: „Społeczeństwo zdrowe winno się bronić, i wczesnem odcięciem części zepsutych całość zabezpieczyć, pierwiej, nim się złe rozszerzy i zarazi to, co zdrowem jest.”
Komentarz: Rzecz dziwna! sam nikt nie chce być złym. Gdy w ciele jaka cząstka zepsuciu ulegnie, natenczas soki niezdrowe z całego ciała do siebie ściąga; i w ten sposób z większą siłą na szkodę całego ciała działa. Zaraza szerzy się w społeczeństwie. Być pobłażliwym w jej utrzymywaniu, to znaczy być okrutnym bardzo. Zgniły członek winien być odcięty, aby nie zaraził tuż obok będącego, i tak powoli nie oddziałał na serce, i nie przyprawił o zgubę całego ciała. Złe przykłady szkodzą nawet temu, co się im opiera; gdy żadnej obawy nie okazujemy, to zaraza powolnem wziewaniem w nas się dostaje; i złego nie unikniemy, chyba że się usuniemy jak najdalej. I niebo pysznych aniołów, i apostolskie grono zdrajcy Apostoła się pozbyło 1; i nie poczytuje się im to za złe, że niegodnych owego miejsca usunęli. Ze zgnębienia złego podwójne wywiązuje się dobro: raz że złe zostało pokonane; drugi raz, że dobrem zostało zastąpione. Maciej upadek Judasza sowicie nagrodził.


Cytaty i  komentarze pochodzą z książki "Maksymy św. Ignacego", o. Gabriel Hevenesi SJ (1656-1715)  z roku 1886. Tłumaczenie ks. Antoni Chmielowski.
Książka zawiera wypis z duchowych nauk założyciela jezuitów na każdy dzień roku.
Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com
.